Zarzut oszustwa na szkodę mieszkanki Skierniewic usłyszał 29-latek zatrzymany 26 października w Grudziądzu. Sprawa dotyczy sprzedaży biletów przez internet. Śledczy podejrzewają, że osób, które straciły pieniądze, może być nawet kilkadziesiąt.
Pieniądze trafiały do sprzedawcy, bilety nie docierały
Według ustaleń policjantów kupujący odpowiadali na oferty wejściówek na wydarzenia kulturalne i przekazywali pieniądze nieznajomemu sprzedającemu. Do transakcji jednak nie dochodziło: zamiast otrzymać bilet, pozostawali bez wpłaconej kwoty, a kontakt z oferentem się urywał.
Postępowanie prowadzą funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną w Skierniewicach. Dotychczasowy zarzut dotyczy jednej mieszkanki miasta, ale śledztwo nadal trwa i może objąć następnych pokrzywdzonych. Szacunek mówiący o kilkudziesięciu osobach nie oznacza więc, że wszystkie te przypadki zostały już objęte zarzutami.
Policjanci ustalili również, że zatrzymany nie pracował, a pieniądze na utrzymanie miał uzyskiwać z internetowych oszustw. Za zarzucany mu czyn grozi do ośmiu lat więzienia.
Brak biletu i zerwany kontakt? Warto zabezpieczyć dowody
Osoba podejrzewająca, że padła ofiarą oszustwa, powinna niezwłocznie zawiadomić policję oraz zachować korespondencję ze sprzedawcą i potwierdzenia płatności. Te materiały mogą pomóc w odtworzeniu przebiegu transakcji i wyjaśnieniu sprawy.
Gdzie szukać wejściówek, by ograniczyć ryzyko?
Policja zaleca kupowanie biletów na oficjalnych stronach organizatorów wydarzeń lub w autoryzowanych punktach sprzedaży. Szczególną ostrożność należy zachować przy atrakcyjnych ofertach od nieznanych osób. Wybór oficjalnego kanału ogranicza ryzyko sytuacji, w której po przelewie sprzedawca znika, a kupujący zostaje bez pieniędzy i możliwości udziału w wydarzeniu.
Źródło: facebook.com/policja.lodzkie
