Wiosna 2025 roku przyniosła niecodzienną serię zdarzeń związanych z 23-letnim obywatelem Ukrainy, który przez kilka miesięcy działał na terenie Polski i zwrócił uwagę policji swoimi powtarzającymi się wykroczeniami. Mimo młodego wieku, jego poczynania były wyjątkowo zaplanowane, a konsekwencje okazały się daleko idące nie tylko dla niego, ale i dla lokalnej społeczności.
Systematyczne kradzieże w sklepach i konsekwencje prawne
Od lutego do czerwca 2025 roku mężczyzna wielokrotnie odwiedzał sklepy drogeryjne i spożywcze, wybierając produkty z wyższych półek cenowych. Szczególną uwagę zwracał na dobór towarów – tak kalkulował wartość każdej z kradzieży, by pozostawały one poniżej progu przestępstwa. Jednak częstotliwość i skala zdarzeń przekroczyły granice wykroczeń, dlatego ostatecznie jego działalność została zakwalifikowana jako przestępstwo zagrożone karą do trzech lat pozbawienia wolności.
Narkotyki ujawnione przy kolejnej kontroli
Jesień 2025 roku przyniosła kolejny zwrot w sprawie. Podczas policyjnej kontroli w październiku, mężczyzna został przyłapany na posiadaniu substancji, których obecność w kraju jest zabroniona. Znalezienie u niego narkotyków stanowiło poważne naruszenie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i mogło również skutkować karą do trzech lat więzienia. Policjanci podkreślają, że nie był to jego pierwszy konflikt z prawem – już wcześniej odnotowali liczne wykroczenia związane z naruszeniami własności cudzej.
Decyzja administracyjna: deportacja i realne konsekwencje
Biorąc pod uwagę powtarzające się naruszenia prawa i brak poprawy zachowania, służby podjęły decyzję o wydaleniu mężczyzny z terytorium Polski. Uznano, że jego obecność stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. Procedura przewidywała przekazanie sprawcy pod opiekę Straży Granicznej w Łodzi, która dopełniła formalności związanych z deportacją. Ostatecznie, 3 lutego, 23-latek został przewieziony na Ukrainę, kończąc swoją działalność na terenie naszego kraju.
Wyraźny sygnał od służb: prawo dotyczy wszystkich
Policja apeluje do mieszkańców, aby pamiętali o obowiązku przestrzegania prawa niezależnie od narodowości. Każde wykroczenie czy przestępstwo może prowadzić do poważnych konsekwencji, takich jak wydalenie z Polski czy kara więzienia. Opisana sprawa to przykład, że lekceważenie obowiązujących reguł nie pozostaje niezauważone i zawsze spotyka się ze zdecydowaną reakcją wymiaru sprawiedliwości.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Bełchatowie
