Obowiązki policjanta nie kończą się wraz z wyjściem z komisariatu. Przykładem tego jest sytuacja, która miała miejsce 26 listopada 2025 roku, w późnych godzinach wieczornych, w miejscowości Polesie. Wracająca z dyżuru funkcjonariuszka z Wieruszowa zauważyła przy drodze sytuację wymagającą natychmiastowej reakcji.
Reakcja na zagrożenie
Funkcjonariuszka, widząc dwie osoby na poboczu, z których jedna miała zakrwawioną twarz, niezwłocznie podjęła działanie. Priorytetem stało się zapewnienie poszkodowanej kobiecie odpowiedniej pomocy. Policjantka szybko skontaktowała się z oficerem dyżurnym, który natychmiast wysłał na miejsce patrol oraz Zespół Ratownictwa Medycznego.
Szybka akcja ratunkowa
Po dotarciu na miejsce ratownicy medyczni zdiagnozowali u kobiety uraz szczęki, co wymagało przewiezienia jej do szpitala na dalszą obserwację. Interwencja policjantki okazała się kluczowa dla szybkiego udzielenia pomocy medycznej.
Ustalenia na miejscu zdarzenia
Podczas rozmowy z 23-letnią poszkodowaną oraz jej towarzyszem, interweniujący policjanci zdołali ustalić przebieg zdarzenia. Okazało się, że młoda kobieta straciła równowagę podczas spaceru, co doprowadziło do upadku i poważnych obrażeń twarzy. Takie sytuacje pokazują, jak nieprzewidywalne mogą być codzienne zdarzenia.
Zaangażowanie poza służbą
Historia ta podkreśla, że funkcjonariusze policji pozostają czujni i gotowi do działania nawet poza godzinami pracy. Ich zaangażowanie w pomoc innym jest nieocenione i pokazuje, że obowiązek ochrony społeczeństwa nie kończy się wraz z zakończeniem dyżuru. Policjantka z Wieruszowa, na co dzień pełniąca służbę w zespole patrolowo-interwencyjnym, jest tego najlepszym przykładem.
Takie wydarzenia przypominają o znaczeniu policjantów w społeczeństwie i ich niezastąpionej roli w reagowaniu na nagłe sytuacje wymagające interwencji. Dzięki ich czujności i gotowości do niesienia pomocy, osoby potrzebujące mogą liczyć na wsparcie w każdej chwili.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Wieruszowie
