Nieuchwytność i determinacja – te dwa słowa najlepiej opisują historię mężczyzny, który przez ponad półtorej dekady unikał odpowiedzialności za swój czyn. W 2009 roku został prawomocnie skazany za pobicie i od tej pory skutecznie wymykał się organom ścigania. Przez lata prowadził życie w cieniu, regularnie zmieniając lokalizacje i wizerunek. Upór w ukrywaniu się nie wystarczył jednak, by uniknąć konsekwencji.
Długoletnie poszukiwania i policyjna cierpliwość
Od momentu wystawienia listu gończego sprawa stała się jednym z najtrudniejszych wyzwań dla funkcjonariuszy z Bałut. Śledczy analizowali każdą informację, skrupulatnie badając nawet najdrobniejsze ślady mogące naprowadzić na trop poszukiwanego. Wysiłki policji nie ustawały, mimo że sprawca regularnie mylił tropy, wyjeżdżając poza granice Polski i zmieniając otoczenie. Przełom nastąpił dopiero po latach żmudnej pracy operacyjnej, podczas której wykorzystywano zarówno tradycyjne metody śledcze, jak i nowoczesne technologie analityczne.
Zatrzymanie po latach – kulisy policyjnej akcji
12 maja 2026 roku wyznaczył nowy rozdział w tej historii. Policjanci, którzy natrafili na informację o miejscu pobytu ściganego, przeprowadzili błyskawiczną akcję w jednym z domów w Barlinku na Pomorzu Zachodnim. Osoba ukrywająca się, zaskoczona obecnością stróżów prawa, nie stawiała oporu podczas zatrzymania. W trakcie przesłuchania przyznał, że tuż po usłyszeniu wyroku zdecydował się na ucieczkę za granicę, licząc, że uda mu się przeczekać wymiar sprawiedliwości. Powrót do kraju tłumaczył przekonaniem, że po upływie tylu lat wyrok nie będzie już egzekwowany.
Wyrok i dalszy los poszukiwanego
Po zatrzymaniu funkcjonariusze przeprowadzili wszelkie niezbędne czynności procesowe, a następnie przewieźli mężczyznę do aresztu śledczego. Zgodnie z obowiązującym orzeczeniem sądu, przed nim 20 miesięcy pozbawienia wolności. Ta historia podkreśla, że choć sprawca przez lata pozostawał nieuchwytny, konsekwencje prawne nie tracą ważności, a wymiar sprawiedliwości potrafi być nieugięty, nawet jeśli na wyegzekwowanie wyroku trzeba czekać wiele lat.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Łodzi – Portal polskiej Policji
