W Kałowie ślady dawnej miejskiej ambicji są dziś mniej widoczne niż świadectwa wielowiekowej tradycji religijnej. W miejscowości w powiecie poddębickim stoi drewniany kościół pod wezwaniem św. Mikołaja Biskupa i św. Stanisława Biskupa. Jego obecna bryła pochodzi z XVIII wieku, lecz dzieje tutejszego życia parafialnego prowadzą znacznie dalej w przeszłość.
Wizyta pozwala przyjrzeć się nie tylko samej architekturze. Wewnątrz zachowały się dawne ołtarze, rzeźby i instrumenty, a wokół budynku znajdują się dzwonnica, figura świętego oraz pomnikowa lipa. Każdy z tych elementów współtworzy obraz historycznego założenia sakralnego w tej części województwa łódzkiego.
Od średniowiecznej parafii do kościoła fundacji Sulimierskich
Najstarsza znana informacja o kościele w Kałowie pochodzi z 1393 roku. Parafię ustanowiono w 1451 roku decyzją arcybiskupa gnieźnieńskiego Władysława z Oporowa, pieczętującego się herbem Sulima. Pierwsza świątynia była poświęcona Wszystkim Świętym i dotrwała do XVIII stulecia.
Jeszcze przed 1500 rokiem Kałów otrzymał prawa miejskie, jednak nie wyrósł na większy ośrodek. Lasy, podmokłe okolice i oddalenie od najważniejszych dróg utrudniały rozwój rzemiosła oraz wymiany handlowej. Podstawą utrzymania mieszkańców pozostawała uprawa roli. Z czasem miejscowość straciła miejski charakter, zachowując znaczenie dla życia religijnego okolicy.
Budowę obecnego kościoła sfinansowali bracia Sulimierscy, którzy byli wówczas właścicielami Kałowa. Prace zakończono w 1786 roku. Późniejsze dzieje świątyni obejmują gruntowny remont z 1869 roku oraz rozbudowę przeprowadzoną w 1912 roku.
Jak zbudowano drewnianą świątynię?
Barokowy kościół wykonano w konstrukcji zrębowej i nadano mu plan krzyża łacińskiego. Ma trzy nawy oraz krótkie ramiona boczne. Prezbiterium jest węższe od nawy głównej, a jego zakończenie ma wieloboczny kształt.
W środku przestrzeń porządkują drewniane słupy podtrzymujące sklepienia kolebkowe. Nad nawą umieszczono chór muzyczny. Z zewnątrz uwagę zwraca dach z wieżyczką na sygnaturkę, natomiast na osi drewnianego portalu głównego wejścia znajduje się krucyfiks.
Świątynia nie jest jedynym zabytkiem w swoim otoczeniu. Towarzyszy jej pochodząca z końca XVIII wieku drewniana dzwonnica, wzniesiona w konstrukcji słupowej. Ma dwie kondygnacje, oszalowane ściany i dach czterospadowy. Zarówno ją, jak i kościół wpisano do rejestru zabytków w 1967 roku.
Wyposażenie, które warto zobaczyć z bliska
W XVIII-wiecznym ołtarzu głównym umieszczono wizerunek św. Mikołaja, patrona parafii, otoczony rzeźbami świętych. Barokowe ołtarze boczne zdobią natomiast przedstawienia św. Jana Nepomucena oraz św. Anny.
Osobną uwagę przyciągają rokokowe organy i ich dekoracyjny prospekt. Zdobią go dwa anioły z trąbami, każdy o wysokości około 95 centymetrów. Rzeźby powstały prawdopodobnie u schyłku XVIII wieku albo około 1800 roku; ich autor miał naśladować sposób pracy Franza Eytnera z Kalisza.
Do historycznego wyposażenia należą również rokokowa chrzcielnica datowana na 1800 rok i krucyfiks z XVII stulecia. Na belce tęczowej ustawiono figury św. Szczepana oraz proroka Jeremiasza. W kościele są też dwa feretrony: jeden z rzeźbą Matki Boskiej Różańcowej, drugi z obrazem Zaślubin Józefa z Maryją.
Przed wejściem do świątyni stoi wysoka kolumna z rokokową figurą św. Floriana. Wśród przykościelnej zieleni rośnie okazała lipa objęta ochroną jako pomnik przyrody. Razem z kościołem i dzwonnicą przypominają one, jak dawniej organizowano przestrzeń wokół wiejskich miejsc kultu.
Konserwacja zabytków i samorządowe dotacje
Opieka nad taką świątynią obejmuje więcej niż zabezpieczenie dachu czy drewnianych ścian. Równie istotne jest rozpoznanie stanu ołtarzy, rzeźb i przedmiotów używanych przez kolejne pokolenia wiernych. Parafia otrzymała wsparcie z budżetu powiatu poddębickiego na badania konserwatorskie chrzcielnicy oraz ambony z obrazem św. Jana Nepomucena. Wyniki takich prac pomagają ustalić, jakiej konserwacji potrzebują zabytki.
Szerszą pomocą dla historycznych obiektów jest wojewódzki program „Łódzkie dla zabytków”. W ostatnich latach na konserwację, restaurację i remonty zabytków w powiecie poddębickim przeznaczono z niego łącznie blisko 3 mln zł. Na następne przedsięwzięcia w powiecie samorząd województwa zaplanował ponad 932 tys. zł.
Dotacje wsparły prace przy kościołach w Kałowie, Poddębicach, Domaniewie, Zadzimiu i Turze, a także przy wyposażeniu kolegiaty w Uniejowie oraz kaplicy cmentarnej w Dalikowie. Pieniądze wykorzystano również na rewitalizację cerkwi, zabezpieczenie uniejowskiego zamku i roboty przy zabytkowym młynie w Wilamowie.
Kałów ma przy tym jeszcze jeden, już nie sakralny, rozdział swojej historii. W 1976 roku nakręcono tu kilka ujęć do serialu „Daleko od szosy”, przedstawiającego losy młodego Leszka Góreckiego. Produkcja na stałe wpisała się w dzieje polskiej telewizji.
Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
