Rewolucyjna diagnostyka serca z Łodzi: mniej hospitalizacji, więcej życia!

Nowoczesny przełom w opiece kardiologicznej powstaje właśnie w Łodzi. Zespół naukowy pod kierunkiem dr. inż. Macieja Ślota z Uniwersytetu Łódzkiego otrzymał 8 milionów złotych wsparcia z Fundacji na rzecz Nauki Polskiej na realizację projektu, który może zmienić codzienność tysięcy pacjentów. Najnowszy wynalazek pozwoli na bardzo wczesne wykrywanie pogarszającego się stanu zdrowia u osób z niewydolnością serca – i to zanim pojawi się konieczność hospitalizacji.

Domowa diagnostyka – szansa na mniej szpitalnych dramatów

Niewydolność serca to jedno z największych wyzwań zdrowotnych, zwłaszcza wśród starszych mieszkańców Łodzi i regionu. Problem polega na tym, że w wyniku osłabienia serca płyny mogą zacząć gromadzić się w płucach, prowadząc do duszności i zagrażających życiu zaostrzeń. Do tej pory pacjenci zauważali kryzys dopiero, gdy trafiali do szpitala. Przełomowe zmiany zapowiada opracowywane urządzenie – przenośny, bezinwazyjny czujnik do codziennego monitorowania ilości wody w organizmie. Ma on umożliwić lekarzom zdalną kontrolę stanu pacjenta i szybkie wdrożenie leczenia, zanim sytuacja stanie się groźna.

Jak działa innowacyjny czujnik?

Nowe rozwiązanie, zaprojektowane przez naukowców z Łodzi przy wsparciu specjalistów z Politechniki Warszawskiej, stawia na komfort pacjenta. Urządzenie nie wymaga nakłuć ani skomplikowanej obsługi – całość działa w sposób nieinwazyjny i bezboleśnie mierzy poziom wody w ciele. Dzięki połączeniu z systemem telemedycyny lekarze mogą w każdej chwili sprawdzić, czy u konkretnego pacjenta nie zaczyna się proces, który prowadziłby do nagłego pogorszenia stanu zdrowia. To szczególnie ważne dla osób żyjących samotnie lub mających utrudniony dostęp do opieki medycznej.

Łódzko-warszawska drużyna naukowa – siła współpracy

Projekt zyskał uznanie w prestiżowym konkursie TEAM NET – wśród aż 66 zgłoszonych projektów z całej Polski wybrano tylko nieliczne, które mają szansę realnie zmienić praktykę medyczną. Sukces łódzkich naukowców to efekt ścisłej współpracy fizyków, inżynierów i lekarzy z Uniwersytetu Łódzkiego, Politechniki Warszawskiej i Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki. Prace badawcze będą prowadzone w pięciu nowoczesnych laboratoriach, a celem jest przekształcenie prototypu w niezawodne narzędzie wykorzystywane w polskich szpitalach i przychodniach.

Kto stoi za projektem i co czeka mieszkańców?

Na sukces pracują nie tylko młodzi badacze, ale także uznani eksperci: prof. Wielisław Olejniczak, prof. Ilona Zasada i prof. Agata Bielecka-Dąbrowa. Dzięki ich doświadczeniu projekt już został zgłoszony do ochrony patentowej w Polsce i za granicą. Plan badań obejmuje trzy lata intensywnych testów i udoskonaleń. Jeżeli badania potwierdzą skuteczność urządzenia, łódzkie rozwiązanie może stać się nowym standardem w opiece nad pacjentami z chorobami serca w całym kraju.

Co to oznacza dla mieszkańców Łodzi i regionu?

Wprowadzenie domowego monitoringu płynów w organizmie to szansa na mniej nagłych hospitalizacji, szybszą reakcję lekarzy i większe bezpieczeństwo dla osób narażonych na niewydolność serca. Projekt wpisuje się też w większy trend rozwoju telemedycyny – to dobra wiadomość szczególnie dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie dostęp do specjalisty bywa trudniejszy. Warto śledzić postęp prac – najbliższe miesiące pokażą, kiedy urządzenie trafi do testów u pierwszych pacjentów.

Źródło: Urząd Miasta Łodzi