Zimowe niebezpieczeństwo: jak przetrwać na cienkim lodzie?

Wyjątkowo niepewne warunki atmosferyczne sprawiają, że zimowe spacery w pobliżu zamarzniętych zbiorników wodnych niosą ze sobą szczególne ryzyko. Nawet jeśli tafla wydaje się solidna, może być ona zdradliwie cienka. Służby apelują o szczególną ostrożność i powstrzymanie się od wchodzenia na lód, który w obecnych warunkach nie gwarantuje bezpieczeństwa użytkownikom.

Co zrobić, gdy lód zacznie pękać?

Nagłe pęknięcie lodu pod nogami potrafi zaskoczyć nawet doświadczonych spacerowiczów. W takiej sytuacji liczy się szybka reakcja. Najlepszym rozwiązaniem jest natychmiastowe rozłożenie rąk, aby zwiększyć powierzchnię podparcia i zminimalizować ryzyko całkowitego zanurzenia. Pozwala to też zachować stabilność oraz daje dodatkowe sekundy na dalsze działanie. Następnie należy spokojnie przekręcić ciało w kierunku, z którego się przyszło – ten fragment powierzchni jest zwykle najbardziej wytrzymały.

Jak wydostać się na trwały lód?

Wpadnięcie do lodowatej wody to ogromny stres, ale zachowanie zimnej krwi jest kluczowe. Trzeba odnaleźć krawędź, która wydaje się solidniejsza. Jeśli napotkany lód pod własnym ciężarem pęka, warto stopniowo przełamywać go przed sobą, przesuwając się w stronę mocniejszej tafli. Następny krok to podparcie się przedramionami lub dłońmi, co umożliwia lepsze rozłożenie ciężaru i zwiększa szansę na wyjście z przerębla.

Techniki ułatwiające samodzielne wyjście z wody

Wydostanie się na powierzchnię wymaga zgranej pracy całego ciała. Pomocne są energiczne ruchy nogami przypominające pływanie kraulem – w ten sposób łatwiej jest wypchnąć się poziomo na taflę. Osoby regularnie korzystające z akwenów zimą powinny wyposażyć się w specjalne kolce lodowe. Ich wbicie w lód daje nieocenione wsparcie, szczególnie gdy powierzchnia jest bardzo śliska i trudno jest znaleźć punkt zaczepienia.

Jak bezpiecznie oddalić się od miejsca wypadku?

Po opuszczeniu lodowatej wody nie należy się podnosić. Całkowite wyprostowanie i stanie na nogach nadmiernie obciąża lód i może spowodować powtórne załamanie tafli. Zdecydowanie lepiej jest czołgać się lub turlając, przemieszczać się w bezpieczniejsze miejsce, trzymając się śladu, którym weszło się na lód. W ten sposób ryzyko wpadnięcia do kolejnego przerębla jest najmniejsze.

Jak uniknąć wychłodzenia po wypadku?

Nawet krótka kąpiel w lodowatej wodzie sprawia, że organizm bardzo szybko się wychładza. Bezpośrednio po wyjściu na lód należy jak najszybciej poszukać osłoniętego miejsca i zdjąć mokrą odzież. Zdecydowanie warto mieć przy sobie zapasowe, suche ubranie – pozwala to zmniejszyć ryzyko rozwoju groźnej hipotermii, zanim na miejsce zdarzenia dotrze pomoc.

Opracowano na podstawie zaleceń funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej.

Źródło: facebook.com/profile.php?id=100053023453980